Cóż; zbliża się początek nowego roku, szklanka jest do połowy pełna. Własnie wróciłem z Sopatowca i wybieram się tam znowu. W pracy i w zielonych zrobiłem tak mało, że chyba mnie wszyscy chcą oskalpować, ale cóż – po prostu czasem świat mnie przygniata… W każdym razie – porozmawiałem dziś sobie z moim przyjacielem i doszliśmy [...]
